book-victim
"Wiedźmy są ciekawe z definicji i dociekliwe z natury."
(Maskarada - narrator)
Szablon stworzony przez Lune
/ Technologia Blogger /
Credits: X X

Witaj czytelniku!

Hej wszystkim ludziom i magicznym istotą, których na świecie nie brakuje. Ja jestem WickedWitch. Uwielbiam czytać książki i mam sporo wolnego czasu do tego, więc postanowiłam go spożytkować i pisać, tak oto jestem. Będę tu pisać recenzje, co warto przeczytać albo po prostu mówić o książkach, których może nie znacie. Nie mam swojego ulubionego gatunku, w zakładce do przeczytania będą książki, które mam zamiar przeczytać i zrecenzować. W przeczytanych będą, które już przeczytałam i zrecenzowałam. ZAPRASZAM!
Dum, dum dum...

sobota, 8 października 2016

Śmiertelna klątwa i prastara moc czyli " Tajemny ogień " C.J Daugherty Carina Rozenfeld

" Nie mamy czasu do stracenia. - Ruszyła do drzwi. - Wkrótce rozpoczniesz nowe życie. Będziesz walczyła ze złem i ratowała świat. Nie zapomnij zabrać szczoteczki do zębów."
Książka dwóch znakomitych autorek miała swoją premierę 19 października 2015. Kiedy tylko zobaczyłam jej zapowiedź wiedziała że chcę ją przeczytać. Okładka, która jest przecudna przyciąga uwagę kolorami a symbole sprawiają że aż chce się dowiedzieć co znaczą. Opis zapowiadający tajemnicę zachęca do sięgnięcia po książkę, która jest pełna magii, klątw oraz chęci ratowania świata. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału stwierdziłam że książka jest jeszcze lepsza niż się zdawała. Choć zdaje się być długa bo ma prawie 400 stron wciąga niesamowicie i kończy się ją za szybko.

" Znikaj. Chcę zostać sama z tym gęstym gorącym napojem i stosem książek. Tu czuję się szczęśliwa."
Na drugą część trzeba jeszcze poczekać, ponieważ światowa premiera była zapowiedziana na wrzesień tego roku, niestety nie wiadomo kiedy będzie Polska premiera. Serdecznie polecam tą książkę każdemu kogo ciekawią alchemia, wielka moc, z pozoru niezniszczalni wrogowie i prawdziwa przyjaźń, która może być czymś więcej.

4 komentarze:

  1. Okładka, przyznaję szczerze fantastyczna. Z pewnością przejrzę resztę twoich postów i coś wybiorę. Jak tylko znajdę wolną chwilkę, muszę po coś sięgnąć. Ostatnio cierpię z powodu braku książek, bez plakietki pt: "cholernie potrzebne, na jutro do szkoły". Bardzo przyjemne odcienie jak i sam szablon. Chyba domyślam się kto jest autorem tego cuda (a może się mylę?). Bowiem trafiłam tutaj, od Luny.
    Czytając cytaty, jeszcze bardziej wzrosły moje chęci na przeczytanie, tego cudeńka. A propos: autor tych słów, przypomina mi serialowego Simona z Shadowhunters.
    A Ty autorko, masz jakieś ukochane seriale? ^^
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie mylisz się, stronę stworzyła cudowna Luna.
      Serialowy Simon z Shadowhunters jest przezabawny, ale moją miłością pozostaję Stiles z Teen Wolf.
      Dzięki i pozdrawiam,
      WickedWitch :)

      Usuń
  2. Hej wszystkim ludziom i magicznym istotą (...)
    ISTOTOM!

    Kiedy tylko zobaczyłam jej zapowiedź wiedziała że chcę ją przeczytać.
    Kiedy tylko zobaczyłam jej zapowiedź, wiedziałam, że chcę (...).

    Okładka, która jest przecudna przyciąga uwagę kolorami a symbole sprawiają że aż chce się dowiedzieć co znaczą.
    Okładka, która jest przecudna, przyciąga uwagę kolorami, a symbole sprawiają, że aż chce się dowiedzieć, co znaczą.

    Po przeczytaniu pierwszego rozdziału stwierdziłam że książka jest jeszcze lepsza niż się zdawała. Choć zdaje się być długa bo ma prawie 400 stron wciąga niesamowicie i kończy się ją za szybko.
    Po przeczytaniu pierwszego rozdziału, stwierdziłam, że książka jest jeszcze lepsza, niż się wydawała/wydaje. Choć zdaje się być długa, bo ma prawie 400 stron, wciąga niesamowicie i kończy się ją za szybko.


    Okay, Twoja interpunkcja leży totalnie. Nie stawiasz przecinków nawet w podstawowych miejscach, jak np. przed że (pomijając te wyjątki, gdzie ten przecinek stawia się przed słowem poprzedzającym że. Nie piszę tego z zamiarem zjechania cię, a żebyś zobaczyła, co jeszcze musisz poprawić i udoskonalić.

    Druga rzecz, tego krótkiego tekściku nie da się nazwać recenzją. Nie ma właściwie nic o fabule (że Taylor i Sacha poznają się przez Internet, bo im kazali, że u obojga ujawniają się dziwne moce, że dzieją się niepokojące rzeczy, że najpierw się nie lubią itd. itp.), o tym jak postrzegasz kreację bohaterów (czy Taylor jest głupiutką idiotką, którą bez zastanowienia wrzuciłabyś do wora z niedorobionymi bohaterkami, czy może wręcz przeciwnie?), ani słowa o tym, czy styl pisania autorek Ci odpowiadał, a jeśli tak/nie to dlaczego. Jest za to bezsensowna informacja, kiedy była premiera...
    Wpisz w Google jak się pisze recenzje książek, bo naprawdę szkoda, żebyś pisała coś takiego. To naprawdę świetnie, że coraz więcej ludzi dzieli się swoją pasją do czytania, ale róbmy to porządnie. Twój opis książki niczego mi nie dał. Nie zachęciłby mnie, ani nie zniechęcił, bo praktycznie nic w nim nie ma. Czytałam tę książkę i naprawdę można o niej wiele napisać, jeśli tylko się chce.

    Pozdrawiam,
    Koneko

    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, wiem że interpunkcja nie jest moją mocną stroną ale się uczę. Co do tekstu proszę o wyrozumiałość, to pierwszy raz jak coś takiego robię. Im dalej tym będzie lepiej, obiecuję.

      Dziękuje za twoją opinię,
      WickedWitch :)

      Usuń